Home » Aktualności » Konferencyjne pierwsze kroki

Konferencyjne pierwsze kroki

Swoim doświadczeniem podzieliła się z nami studentka I roku geofizyki Natalia Bujak, która w kwietniu brała udział w międzynarodowej konferencji ICE w Barcelonie.

<< Czy od pierwszego roku słyszysz, że dobrze by było zaangażować się w koła naukowe i student chaptery, gdyż dają możliwości zdobywanie praktycznej wiedzy, wyjazdów za granicę i nawiązania cennych kontaktów? Jeśli tak, to witaj w życiu prawdziwego studenta, gdzie wszyscy mówią co robić, ale zwykle nikt nie wspomina jak.

Wbrew pozorom podjęcie dodatkowych obowiązków i zaangażowanie się w działalność kół nie jest trudna. Wystarczy jedno, dwa spotkania i nabiera się ogólnego pojęcia co i jak funkcjonuje. Później jest już tylko lepiej, ale mimo to czasami zdarzają się sytuacje, w których dobrze by było zawczasu wiedzieć, na co się przygotować. Jednym z takich przypadków jest wyjazd na konferencję. Wielu czynnie działających członków Geofonu brało udział w Geosferze lub Geofizyce w Kosmosie, więc wiemy jak konferencje wyglądają. Pytanie jednak co z tymi, które tworzą organizacje takie jak SEG czy EAGE.

Niezależnie od tego, czy jest to konferencja ogólnopolska czy międzynarodowa, jedno jest pewne – nawiążesz tam nowe znajomości. Czy będzie ich dużo lub czy przetrwają pomimo upływu czasu, zależy już od indywidualnych chęci.  Dodatkowo zdobędziesz szeroki zakres wiedzy, zobaczysz czym zajmują się tzw. Young Professionals, czyli osoby, które niedawno skończyły studia i stawiają swoje pierwsze kroki w karierze zawodowej oraz podszlifujesz swój angielski techniczny. Jestem pewna, że każdy ma świadomość wspomnianych wyżej argumentów. Jednak są takie aspekty, o których warto wiedzieć, a które umknęły mojej uwadze przed pierwszym wyjazdem.

Poniżej kilka rad dla początkujących:

1. Dobrze jest mieć swoją wizytówkę! Na konferencji ludzie do ciebie podchodzą, rozmawiacie, ale kiedy jest czas na wymianę kontaktów, bez okazania się wizytówką daleko się nie zajdzie. Alternatywą jest oczywiście zgarnięcie czyjejś wizytówki i zaproponowanie, że znajdzie się taką osobę na platformie LinkedIn, ale tu konieczne jest posiadanie konta oraz kilku kontaktów aby wydać się osobą wiarygodną. Poza tym, nigdy nie mamy pewności, że osoba, z którą rozmawiamy nas zapamiętała i pomimo chęci kontynuowania znajomości, kontakt zostanie zerwany.

2. Uczelnia nie ma nic wspólnego z twoim wyjazdem. Jeśli nie masz zamiaru reprezentować uczelni referatem lub posterem,  to międzynarodowa konferencja jest twoją prywatną sprawą. Przeważnie opłacasz sobie ją sam, nocleg za granicą załatwiasz indywidualnie, a jedyną zniżkę lub refundację jaką dostajesz, jest niższa kwota do zapłaty za konferencję, która wynika z faktu członkostwa w organizacji czy statusu studenta.

3. Warto jest mieć przy sobie kilka kopii CV. Na konferencji znajduje się mnóstwo stanowisk, gdzie firmy prezentują swoją działalność. Jeśli wystarczająco cię to zainteresuje, jak również zaciekawisz firmę swoją osobą, możesz zostawić im swoje CV, co otwiera ci możliwość odbycia przyszłej praktyki/stażu.

Na koniec można jeszcze dodać, że na pierwszą swoją konferencje lepiej jest jechać z kimś znajomym, kto takie przeżycie ma już za sobą. Oprócz tego, że podpowie ci kto kim jest, to jeszcze sprawi, że poczujesz się pewniej pierwszego dnia.

Mając w świadomości przyszłą konferencję w Wiedniu organizowaną przez EAGE oraz IGSC w Katowicach, życzę wszystkim samych pozytywnych wrażeń i mam nadzieje, że podane wskazówki okażą się przydatne. >>

tekst: Natalia Bujak